O wielkanocnej tradycji nie tylko na stole

Mało kto wie, że tylko niektóre tradycje wielkanocne przetrwały do dziś. Gdy ktoś wspomina o Wielkanocy, przed oczami rysują nam się pisanki, które są nieodzownym elementem tych świąt, żurek z jajkami i białą kiełbasą, czy też mazurki w niezliczonych wydaniach, babki, rzeżucha, bazie, palemki i święconka…

Czytaj dalej

Staropolskie obyczaje adwentowe

Do Świąt Bożego Narodzenia przygotowywano się już dużo wcześniej, bo od lata. Wówczas to trzeba było nazbierać grzybów w lasach i owoców w sadach, a wszystko dokładnie wysuszyć, by przetrwało do grudnia. Potem przychodziła kolej na: mak, mąkę, miód, orzechy i inne produkty. Na targu kupowano śledzie: bogaci te lepsze, holenderskie, a biedni podlejsze, zwane szkockimi. W domach szlacheckich, a potem ziemiańskich, polowano i gromadzono dziczyznę na świąteczny stół.

Czytaj dalej

Wojski i kasztelan czyli urzędy w dawnej Polsce

Urzędy w państwie Piastów formowały się na dworze władcy, który był ośrodkiem i źródłem władzy. Stanowiący jego najbliższe otoczenie urzędnicy dworscy pełnili jednocześnie funkcje administracyjne i sądowe. Sądownictwo dopiero z czasem wyodrębniło się w osobną gałąź władzy. Wyższych urzędników w XI–XIII w. zwano komesami (comes); polskim odpowiednikiem komesa był żupan (żpan, pan), także czestnik, stołecznik. Z czasem tytuły te zaczęły określać nie urząd, ale wysoką pozycję społeczną. Czytaj dalej